Kilka rad dla nieletnich zmuszonych ukrywać swoją satanistyczną ścieżkę

Pomimo tego że społeczność chrześcijańska w Polsce stale maleje wciąż istnieje spore ryzyko, że wzmianka o Satanizmie spotyka się z negatywną reakcją, w szczególności jest to sytuacja niekomfortowa dla młodych, którzy finansowo i prawnie wciąż są zależni od opiekunów, których potencjalna negatywna reakcja na taką informacje może nieść ze sobą szereg uciążliwych skutków. Z tego też powodu przygotowałam kilka porad i trików, które mogą być pomocne dla osób, które są zmuszone ukrywać się ze swoją ścieżką duchową.


  1. Nie trzymaj wszystkich narzędzi rytualnych w jednym miejscu. W razie gdyby jakaś część została odkryta przez rodzica i wyrzucona to wciąż reszta narzędzi jest bezpieczna. 
  2. Absolutnie nie ma żadnej potrzeby żeby unikać obchodzenia świąt z rodziną z tego powodu. Większość świąt chrześcijańskich i tak jest skradzionymi i lekko zmienionymi tradycjami pogańskimi. 
  3. Pamiętaj, że ukrywanie swojej ścieżki duchowej przed innymi nie czyni cię gorszym Satanistą. Stawianie siebie i swojego bezpieczeństwa/spokoju mentalnego w tym przypadku jest całkowicie zrozumiałe, dla Szatana również. Cytując Jego słowa: „wstrzymujcie się z wypowiadaniem Mojego imienia albowiem nie wiecie co ci, którzy są bez (tutaj w znaczeniu bez mojej opieki) mogą wam przez nie zrobić”. Nie ma żadnego powodu aby czuć się winnym z tego powodu. 
  4. Jeżeli jesteś zmuszony do chodzenia do kościoła pamiętaj o ochronie duszy przed mszą. Jeżeli nie wkładasz energii w modlitwy nie będą one „działały” więc nie ma co się martwić i tym faktem. 
  5. Jeżeli masz taką możliwość kupuj mniejsze świece na jeden raz, w taki sposób nie zostawiasz po sobie „dowodów”. Ponad to nie ma potrzeby posiadania wielu narzędzi rytualnych żeby praktykować, nie wydawaj niepotrzebnie pieniędzy jeżeli mogłoby to spowodować niepotrzebne pytania.
  6. Ofiary rytualne nie muszą być wyszukane ani nawet fizyczne, równie wartościową ofiarą może być ofiarowanie swojego czasu, zrobienie specjalnie na te okazję jakiegoś konkretnego researchu satanistycznego, przekazanie własnej energii. Kreatywność jest tutaj najważniejszym punktem. 
  7. Zwykły naszyjnik bez konkretnie okultystycznego symbolu też może być amuletem ochronnym, jeżeli zostanie konsekrowany odpowiednio. Najzwyklejsza sól do oczyszczania go też będzie wystarczająca.


Mimo że już o tym wspomniałam powtórzę to ponownie, bo jest to rzecz niezwykle istotna. Ukrywanie się ze swoją ścieżką duchową nie czyni cię gorszym albo mniej sukcesywnym Satanistą. Nie czuj się winny temu, że nie możesz praktykować otwarcie, nie czuj się gorszy że nie masz tysiąca fancy narzędzi rytualnych, nie ma nic złego w zachowaniu faktu bycia Satanistą dla siebie. 


Niech będzie chwała i cześć Szatanowi,

Azara

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Różnice między Satanizmem Duchowym, Lucyferianizmem a Satanizmem LaVeyanskim

Demony Strażnicy

Chcesz wesprzeć moją pracę?

Postaw mi kawę na buycoffee.to